Żałoba i jej etapy
ŻAŁOBA I JEJ ETAPY
Niniejsze opracowanie ma charakter ogólnego zebrania doświadczeń kilku rodzin, które zetknęły się z żałobą dziecka po przewlekłej chorobie (nowotworowej). Jego celem jest ukazanie w przystępny sposób tego co rodziny te przeszły, w celu ułatwienia zrozumienia tego niezmiernie trudnego etapu życia innym, którzy być może są na początku tej drogi.
1. Przed pogrzebem (szok). Okres ten paradoksalnie nie jest ciężki w porównaniu do innych etapów żałoby. Rodzice żyją w stresie i w szoku związanym z odejściem dziecka. Często towarzyszy im chwilowe poczucie ulgi, że dziecko nie cierpii, że jest mu już dobrze. Zetknięcie z brutalną rzeczywistością w postaci organizacji pogrzebu i załatwiania spraw formalnych połączone ze stresem i dość dużym wysiłkiem fizycznym powoduje, że często nie są oni w stanie dogłębnie uświadomić sobie faktu odejścia dziecka.
2. Pogrzeb, pożegnanie z dzieckiem. Wbrew pozorom pogrzebowi bardzo rzadko towarzyszą skrajne emocje. Rodzice zmęczeni ostatnimi wydarzeniami, często pod wpływem silnych środków uspokajających, świadomi wielkiej wagi związanej z momentem pożegnania się z dzieckiem przechodzą go dość spokojnie. Ważnym elementem pogrzebu jest stypa, paradoksalnie ma ona bardzo dobry wpływ na uspokojenie i wsparcie rodziców - liczni goście, rodzina, przyjaciele zgrupowani w jednym miejscu są niezmiernie ważnym dowodem wsparcia.
3. Brak akceptacji, ból, złość, bunt, rozpacz. Okres ten następuje zaraz po zakończeniu ceremonii pogrzebowej, kiedy rodzina dziecka zostaje sama. Nadchodzi ból, często bunt, generalnie brak akceptacji faktu odejścia kochanej osoby. Połączone jest to z fizycznymi reakcjami organizmu, szok połączony z ilością spraw do załatwienia z pierwszej fazy ustępuje zmęczeniu, któremu towarzszy niechęć do wykonywania podstawowych obowiązków związanych np. z utrzymaniem i prowadzeniem domu. Rodzice często zamykają się w sobie, z reguły codziennie odwiedzają grób dziecka, za wszelką cenę poszukują znaku, że jest mu TAM dobrze. Często towarzyszy temu silne poczucie rozmawiania na temat odejścia dziecka z osobami bezpośrednio z nim związanymi. Powszechne jest pojawianie się poczucia winy, że rodzice nie wypełnili do końca swojego obowiązku, że można było tego dramatu uniknąć poprzez znalezienie leku, który gdzieś być może istnieje lub też poprzez niezrobienie jakiejś czynności, która być może spowodowała rozwój choroby. Warto podkreślić, że poczucie winy jest niezmiernie trudnym i długotrwałym objawem żałoby. Etap braku akceptacji faktu odejścia dziecka ulega zakończeniu po przełamaniu psychologicznej bariery, rodzic w myślach daje mu odejść do lepszego świata, dziecko nie jest już bezpośrednio z nim związane, zaczyna żyć gdzieś obok, ale ciągle pośrednio towarzyszy rodzicom w ich dalszym życiu.
Istotnym, odrębnym elementem tego stanu są reakcje rodzeństwa dziecka. Bardzo często rodzeństwo przez wiele miesięcy trwania choroby ich brata czy siostry, żyło w poczuciu własnego poświęcenia, zepchnięcia na bok, niedowartościowania. Towarzyszył temu brak kontaktu z jednym bądź z obydwoma rodzicami. Moment śmierci brata lub siostry powoduje, że dzieci te zaczynają odreagowywać stres, który swoją kulminację często osiąga podczas pogrzebu - ceremonii, której nierzadko nie rozumieją. Dlatego też niezmiernie istotna jest obserwacja zachowania rodzeństwa zmarłego dziecka i ewentualna reakcja rodziców - dobrze by było, bazująca na wsparciu przez psychologa (np. szkolnego).
4. Pustka. Okres ten często miesza się z poprzednim etapem, z bólem i złością, jednak zawsze jest najbardziej długotrwałym elementem żałoby. Żal, bunt, złość - mają podłoże emocjonalne - i co za tym idzie są relatywnie krótkotrwałe, przynajmniej w kwestii ich natężenia. Pustka natomiast mimo słabnięcia z biegiem lat pozostanie stałym elementem życia rodzica, chociaż w momencie zakończenia żałoby jej siła oddziaływania będzie na tyle mała, iż nie zaszkodzi rodzicom w powrocie do normalnego życia, często do jego ułożenia na nowo, ustabilizowania. Etapowi pustki towarzyszyć mogą konflikty rodzinne, bazujące często na drobnych nieporozumieniach, problemy z dziećmi, trudności z powrotem do pracy, bądź też niewywiązywanie się z obowiązków służbowych. W poważniejszych przypadkach mogą uwypuklić się silniejsze problemy emocjonalne - poważniejsze stany depresyjne, problemy z nałogiem.
Nieskuteczne okazują się wszelkiego rodzaju ucieczki (praca, aktywne życie towarzyskie, wyjazd) będące odzwierciedleniem braku akceptacji utraty dziecka. Należy podkreślić, że tego typu zachowania powodują jedynie skomplikowanie i utrudnianie przejścia okresu żałoby, która z reguły wraca z większą siłą.
Warto zwrócić uwagę na relacje między małżonkami. Traumatyczne przeżycia paradoksalnie bardzo rzadko wzmacniają związki małżeńskie, w większości przypadków je burzą. Przejście przez żałobę niejednokrotnie oznacza samotne zmierzenie się z problemami, gdyż małżonek np. inaczej podchodzi do tego problemu i często nie chce wspierać czy tez pomagać drugiemu. Zaczynają żyć we własnych światach, które nierzadko wykrystalizowały się jeszcze w czasie leczenia, kiedy jedno z nich przebywało z dzieckiem w szpitalu, drugie zaś odpowiedzialne było za kwestie związane z utrzymaniem rodziny i opieką nad pozostałą częścią rodziny. Sytuacja ta doprowadza do poważnego kryzysu w relacjach małżeńskich i co za tym idzie nierzadko do ich rozpadu.
5. Powrót do życia. Zakończenie żałoby oznacza dla rodzica powrót do normalnego życia, udaje mu się osiągnąć stan zbliżony do tego sprzed choroby. Warto zwrócić uwagę, że jest to stan zbliżony, nie identyczny. Tak poważne przejścia powodują w osobach które ich doświadczyły poważne zastanowienie się nad swoim życiem. Powszechne jest traktowanie choroby i śmierci dziecka jako znaku od Boga, często daru - co rodzi wśród wielu rodziców reakcję zmiany swojego życia - odnowy. Zmiany te mogą dotyczyć zarówno sfery materialnej, jak i duchowej, zdarza się, że są one dość drastyczne, niemniej jednak prawie zawsze mają pozytywny wpływ na dalsze życie osoby wychodzącej z żałoby.









