Piknik charytatywny w Halinowie
Wczesnym popołudniem w niedzielę 16 września 2007 r. w podwarszawskim Halinowie zrobiło się słonecznie i ciepło. Zza chmur, najpierw nieśmiało, a potem coraz odważniej wyjrzało słońce. Słońce uśmiechało się też z loga Fundacji Nasze Dzieci zamieszczonego na plakatach i identyfikatorach wolontariuszy wspieranych przez młodzież z miejscowego gimnazjum ubrana w „pogodne” koszulki Fundacji. Słońce rozjaśniło także ludzkie twarze i rozgrzało serca tych, którzy początkowo niepewnie, a później coraz śmielej poruszali się po placu przed Domem Kultury, odwiedzając różne punkty i korzystając z bogatej oferty atrakcji zaproponowanych na ten dzień przez pracowników Domu Kultury oraz Fundację Nasze Dzieci.
Szczególnym, długo oczekiwanym wydarzeniem była wizyta znanych aktorów. Nie zawiedli, poświęcając swój czas mieszkańcom Halinowa, a tym samym chorym dzieciom, na których uśmiechu i jak najlepszym samopoczuciu tak bardzo wszystkim zależy. One przecież w znacznym stopniu przyczyniają się do skuteczności terapii. Bez zabawy, radości, wiary i nadziei trudno walczyć z podstępną chorobą.
Halinów odwiedzili: Małgorzata Kożuchowska, Małgorzata Pieńkowska, Bożena Stachura, Agnieszka Michalska i oczywiście Ewa Gorzelak. Program prowadziła znana parodystka – Kasia Kwiatkowska. Aktorzy podpisywali zdjęcia, pozowali do fotografii, rozmawiali z ludźmi, dla których kontakt z osobą znaną dotąd tylko z ekranu telewizyjnego był wyjątkowym wydarzeniem i wspaniałym przeżyciem. Goście prowadzili też licytację prac plastycznych wykonanych przez dzieci z VII piętra podczas sobotnich zajęć. Okazało się, że mieszkańcy Halinowa mają wielkie serca i wszystkie pogodne obrazki były długo licytowane.
W trakcie imprezy przeprowadzono też loterią, której fanty mogły zadowolić wszystkich członków rodziny. Do wygranie były m.in. zabawki, zestawy kosmetyków, a także odtwarzacze MP3. Dopóki nie rozdano wszystkich fantów, przy kasie loterii stała długa kolejka tych, którzy chcieli sprawdzić, czy mają szczęście.
Na estradzie pojawiali się coraz to nowi wykonawcy, muzyką i śpiewem zachęcając do zabawy. Młodzież rozgrzewała się przed wieczorną dyskoteką, dzieci szalały na ogromnej zjeżdżalni, namawiały rodziców do kupna rozmaitych zabawek lub malowały buzie w punkcie przygotowanym przez Fundację Nasze Dzieci. Wkrótce po placu biegało wiele maluchów w barwach słonecznych, ale też wojennych, z motylkami, kwiatkami i rozmaitymi wymyślnymi wzorami na roześmianych buziakach.
Kto zgłodniał mógł się pożywić w punktach gastronomicznych, nie martwiąc się przez chwilę o nadmiar kalorii. Można je przecież było natychmiast spalić, uczestnicząc w świetnej zabawie.
Kiedy słońce nieuchronnie zbierało się do zniknięcia za horyzontem, nikt nie myślał o powrocie do domu. Ten niezwykły, pełen wrażeń dzień na pewno na długo zapadnie w serca mieszkańców Halinowa. Oni świetnie się bawili, ale też pokazali, że sercem, uśmiechem można się dzielić z innymi.
Dziękujemy za wspólną zabawę i pomoc chorym maluchom.