rok 2006
Tegoroczny obóz Wakacyjna Kropla Szczęścia odbył się w Zakopanem - Olcza. Trzydzieścioro ośmioro pacjentów Kliniki Onkologii IP CZD spędziło wspólnie letnie chwile na wspaniałej zabawie. Humory dopisywały niezależnie od pogody. Świadczą o tym między innymi uśmiechnięte buzie na zdjęciach (galeria). Nie sposób wymienić wszystkich atrakcji, które czekały na dzieci! Zacznijmy od wspaniałych wycieczek. Zwiedziliśmy wiele ciekawych miejsc: zabytki Zakopanego, Kraków (Wawel, synagoga na Kazimierzu, starówka, kopiec Kościuszki), wyjechaliśmy na Gubałówkę, pośpiewaliśmy po góralsku w Izbie Regionalnej ( Murzasichle) i obowiązkowo zaszaleliśmy podczas zakupów na Krupówkach w Zakopanem. Spacerując wśród pól i łąk koło Olczy, nieraz docieraliśmy do ciekawych miejsc. Odwiedziliśmy pasące się owce, nawet złożyliśmy wizytę bacy w bacówce.
Na obozie każdy mógł odkryć swój ukryty talent lub popisać się zdolnościami. Odbyły się warsztaty dziennikarskie, podczas których gość, pan Irek Bieleninik, udzielał przyszłym redaktorom, fotoreporterom i dziennikarzom wielu cennych wskazówek. Owocem twórczej pracy grupy redakcyjnej jest gazetka "Kropla Szczęścia"! Dla osób chcących rozwijać się artystycznie były zajęcia plastyczne (malowanie na szkle, origami itp.). Poza tym każdy mógł się sprawdzić w koloniadzie, olimpiadzie sportowej. Wszyscy pokonali dzielnie i z pełną determinacją dziesięć konkurencji i zostali odznaczeni medalami. Dodatkowo zostały rozegrane turnieje tenisa stołowego, badmintona, a dla mniej aktywnych fizycznie rozgrywki w karty. Niezwykle ciekawe zajęcia zaproponował nasz kolejny gość, pan Waldek Razik. Z jego pomocą dzieci przygotowały grę komputerową dla swoich niewidomych rówieśników. Było to niezwykłe doświadczenie, wspólne układanie pytań, profesjonalne nagrania dały wszystkim dużo radości i satysfakcji. A wieczorami były dyskoteki, wieczorki (m.in. Konkurs Recytatorski, Mini Playback Show) oraz śpiewanie przy ognisku.
To jedynie namiastka tego, co przynosiły kolejne dni Wakacyjnej Kropli Szczęścia. Nie sposób opisać emocji, które towarzyszyły tym wydarzeniom. Zawiązało się wiele przyjaźni miedzy tymi niezwykłymi, młodymi osobami. Każdy przyjeżdżał na obóz ze swoją onkologiczna historią, zakończoną, bądź nie. Każdy wyjeżdżał ze swymi obozowymi wspomnieniami, dającymi siłę, radość i nadzieję.
Jesteśmy niezmiernie wdzięczni wszystkim, którzy dali tak kolonistom , jak i kadrze tą wspaniałą kroplę szczęścia . Dziękujemy.